W piłce liczy się ciężka praca, potem talent



Prezentujemy wywiad z Radosławem Gilewiczem, ambasadorem VII Międzynarodowego Turnieju Sokolika w Starym Sączu. Były reprezentant Polski w piłce nożnej przekazał również na aukcje charytatywną koszulki meczowe z autografami Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka. To się nazywa Ambasador!

Spotykamy przy okazji organizacji Międzynarodowego Turnieju Sokolika o Puchar Słonecznej Tłoczni, którego jest Pan Ambasadorem. Impreza przeznaczona jest dla zespołów kategorii U10, dlatego chciałbym z Panem porozmawiać o Pana początkach piłkarskiej przygody. Czy pamięta Pan jak wyglądała Pana droga na pierwszy trening piłkarski? To zasługa Rodziców, kolegów czy może sam Pan namówił najbliższych aby zaprowadzili młodziutkiego Radka Gilewicza na piłkarskie boisko? Kiedy i gdzie to było?

R.G. Moje początki gry w piłkę nożna były związane z grą na podwórku. Brałem udział w rożnego rodzaju turniejach osiedlowych i grałem od rana do wieczora z kolegami. Właśnie w trakcie takich turniejów zostałem odkryty przez trenera grup dziecięcych GKS-u Tychy i zaproszony na treningi.

Bardzo proszę podzielić się z nami choć jednym wspomnieniem z tych pierwszych lat, które szczególnie często Pan przywołuje i które wywarło na Panu olbrzymie wrażenie. Czy to była jakaś piękna i ważna dla Pana bramka, jakiś pierwszy spory sukces, a może wręcz przeciwnie, niespodziewana i dotkliwa porażka?

R.G. Jeden z takich turniejów wygrałem z moją drużyną, zostałem królem strzelców i wybrano mnie Najlepszym Piłkarzem Turnieju , a ukoronowaniem był mój pierwszy wywiad w telewizji.

Czy uważa Pan, że rolą pierwszych osób, które już trochę poważniej próbują nauczyć małe dzieci gry w piłkę nożną, pierwszych trenerów i opiekunów piłkarskich jest właśnie ta nauka czy może bardziej zaszczepienie radości z gry i nie przeszkadzanie w zabawie z piłką? Jak wspomina Pan po latach swojego pierwszego Trenera?

R.G. Myślę, że małe dzieci powinny mieć swobodę i radość z gry w piłkę nożna, bez wymuszania dodatkowej presji w formie wyników. Moj pierwszy trener był nie tylko dobrym trenerem ale również dobrym psychologiem, a jak trzeba było to był pierwszą osobą, która służyła dobrą radą.

Kiedy Radek stał się Radosławem, tzn. w którym momencie postawił Pan na piłkę nożną. Kiedy stała się ona dla Pan absolutnym priorytetem. Co Pan może w tej kwestii doradzić naszym młodym uczestnikom turnieju i ich Rodzicom.

R.G. Od samego początku moim wielkim marzeniem było zostać profesjonalnym piłkarzem. Moim wielkim idolem był wówczas Zbigniew Boniek. Konsekwentnie dążyłem do tego aby zagrać kiedyś na wielkich stadionach i i dla Reprezentacji Polski.

Często słyszy się opinie, że obecnie dzieci mają zdecydowanie większe możliwości by swoją pasję do piłki nożnej przekuć na jej profesjonalne uprawianie. Mnóstwo akademii piłkarskich, które obecnie funkcjonują, sporo profesjonalnie organizowanych imprez piłkarskich, choćby takich jak Turniej Sokolika, których w latach 70 czy 80 nie było, większa świadomość kadry szkoleniowej i samych zawodników co trzeba robić już od najwcześniejszych lat aby dostać szansę bycia zawodowym piłkarzem. Z drugiej jednak strony to wszystko całkiem sporo kosztuje i nie wszystkich rodziców na to stać. Chyba jednak za czasów kiedy Pan rozpoczynał treningi piłkarskie, było to bardziej dostępne dla wszystkich. Jaka jest Pana opinia, czy obecni dziesięciolatkowie mają łatwiej niż dziesięcioletni Radosław Gilewicz? Czy może ostatecznie i tak liczy się tylko talent i ciężka praca?

R.G. Uważam, że w piłce nożnej przede wszystkim liczy sie praca, a później do tego dorzuciłbym talent. Sporo piłkarzy widziałem, którzy mieli talent ale nie byl poparty ciężka pracą i nie zrobili kariery na miarę swoich możliwości. Dzisiaj dzieci grają w międzynarodowych turniejach takich jak turniej Sokolika, gdzie mogą mierzyć się z najlepszymi w swoim wieku. Ja mogłem grac tylko z rówieśnikami z Polski.

Obecnie jest Pan ekspertem piłkarskim , komentującym mecze oraz piszącym o piłce nożnej, więc na koniec pytanie właśnie do eksperta. W ostatnich latach reprezentacja Polski pnie się do góry w rankingu FIFA, obecnie to już 11 miejsce co jest jej najlepszym miejscem w historii. Oglądamy naszych reprezentantów w najważniejszych spotkaniach wszystkich najlepszych lig Europy i zwykle nie występują w nich w drugoplanowych rolach. Kiedy reprezentacja Polski zostanie Mistrzem Świata lub Europy?

R.G. Jesteśmy na 10 miejscu w rankingu FIFA i jest to ogromny sukces! Drużyna ma ogromny potencjał i jest głodna sukcesów. Myślę, że jeżeli w najbliższych latach dołącza do tej drużyny kolejni młodzi chłopcy to tytuł będzie bardzo możliwy…

Pięknie dziękuję za rozmowę i życzę Panu bardzo udanego weekendu, który spędzi Pan w Starym Sączu Podczas turnieju Sokolika.

                                




Do rozpoczęcia VIII turnieju pozostało


              
              
             

Kontakt do koordynatora
Tomasz Popiela mail : tpopiela2002@gmail.com

Informacje


Stronę odwiedziło :      gości

Ambasador turnieju
      


Można nas znaleźć
                       

Partnerzy główni



              

Partnerzy współpracujący

Sponsor techniczny
Partner techniczny
Murawę przygotowuje
Turniej zabezpiecza


Patroni medialni
Zabezpieczenie medyczne
Oficjalny przewoźnik
Realizacja Video